Skocz do zawartości


- - - - -

Szczęście jest drogą czy celem?


To jest dobre pytanie. Obserwując życie – jak i to, co się wokół dzieje – można najczęściej zauważyć wiele udręki na twarzach ludzi. Widoczna jest również złość bądź apatia. Gdzie zatem tkwi przyczyna takiego stanu rzeczy? I co takiego sprawia, że ludzie nie potrafią być szczęśliwi tylko wiecznie za czymś gonią, próbując „złapać szczęście”?

Dzieje się tak, ponieważ czynią ze szczęścia cel, a nie drogę. To jest właśnie głównym problemem, który odpowiedzialny jest za ich nieszczęścia, jak i także za to, że cierpią. Sami w ten sposób sprowadzają na siebie to, czego doświadczać nie chcą; sami są twórcami własnego cierpienia. Można jednak zmienić ten stan rzeczy. O tym, jak to zrobić, dowiesz się z dalszej części artykułu.

 

„Nie czyń ze szczęścia celu”.

 

„Jak wygram milion w totka, to będę szczęśliwy”, „jak znajdę wymarzonego partnera/ partnerkę, to wtedy będzie to moje szczęście”, „jak kupię nowy samochód, to będę też szczęśliwy”, „jak dostanę to i tamto to dopiero wtedy będę szczęśliwy” – i tak w kółko. Brzmi znajomo? Ile razy zdarzyło Ci się słyszeć coś takiego lub podobnego? Zauważ, jak często ludzie własne szczęście uzależniają od czegoś i kogoś – i umiejscawiają je gdzieś na zewnątrz siebie. Według nich musi ono nastąpić dopiero wtedy, kiedy dostaną to czy tamto. A co odczuwają wcześniej? Oczywiście brak szczęścia. Z takim podejściem nic dziwnego, że są wiecznie nieszczęśliwi. I będą, albowiem swoją uwagę kierują na to, czego nie mają i czego im brakuje w życiu. Zamiast cieszyć się z tego, kim są oraz samym życiem w danej chwili oni poszukują jakiegoś obiektu, który ma ich uszczęśliwić i pomóc im poczuć się spełnionymi. To jest działanie na zasadzie: chcę to mieć już i teraz, bo inaczej będę płakać! Coś w stylu małego, rozkapryszonego dziecka.

 

„Nie ma drogi do szczęścia. To szczęście jest drogą”.
- buddyjskie powiedzenie

 

Kiedy ktoś robi ze szczęścia cel do osiągnięcia, to tak naprawdę świadomie skazuje się na jego brak. Jest to jak przypieczętowanie i podpisanie dokumentu, na którym widnieje napis „brak szczęścia”. Pomyśl, jak absurdalnie brzmią same słowa tego typu: „oto moja droga do szczęścia”. Wynika z tego, że za szczęściem trzeba gonić. Nic zatem dziwnego, że stres, frustracja, cierpienie i nieszczęścia są na porządku dziennym. Ludzie przyjmują postawę zdobywcy, wyruszając na poszukiwania swojego zagubionego szczęścia, zamiast po prostu być samym szczęściem.

 

Prawda jest taka, że szczęście to stan umysłu, sposób bycia, docenianie wszystkiego, za co można być wdzięcznym w danej chwili i w życiu, a nie rzecz do zdobycia. Osiągnąć i zdobyć można sukces, złoty medal na olimpiadzie, puchar w piłce nożnej, lecz nie szczęście i radość. Tego się nie zdobywa ani nie kupuje na jarmarku. To takie proste do zrozumienia, a jednak tak trudne dla wielu osób.

 

„Uczyń ze szczęścia drogę”.

 

Czy nie lepiej jest być już samym szczęściem, zamiast wyczekiwać i szukać szczęścia? I zamiast uzależniać je od kogoś lub czegoś dawać je również? Nie jest to lepszą opcją? Wybór istnieje zawsze. To, w jakim stopniu jesteś osobą szczęśliwą, zależy tylko i wyłącznie od Ciebie.

 

„Szczęście to jedyna rzecz, która się mnoży, gdy się ją dzieli”.
- Albert Schweitzer

 

To nie inni ludzie albo też „to” czy „tamto” odpowiadają za to, w jakim stopniu odczuwasz radość i spełnienie. Otaczająca Cię rzeczywistość jest wynikiem tego, w jakim stopniu Ty odczuwasz szczęście. Inni, „to” czy „tamto” choćby nie wiadomo jak starali się Cię uszczęśliwić, to nic z ich starań nie wyjdzie, jeśli Ty sam na własne życzenie będziesz szczęście odrzucać – czyli wtedy, kiedy będziesz je próbował „złapać”, biegając za nim.

 

Faktem jest, że jeśli ktoś jest fatalistą i czarnowidzem i wszędzie widzi powód do nieszczęścia, to będzie przyciągał do siebie ludzi o podobnych skłonnościach, zapatrywaniach na życie i cechach a odpychał od siebie z kolei tych, którzy mają raczej odmienne nastawienie. Należy mieć nadzieję, że Twoje szczęście nie jest uzależnione od czegoś lub kogoś, lecz że Ty sam nim jesteś.

 

„Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich”.
- Helen Keller